Mediacje · Style myślenia w praktyce
MindSonar® (nie)zbędny w mediacji
Założenie, że osoby w konflikcie będą myśleć i zachowywać się podobnie, potrafi mocno utrudnić pracę mediatora. Poza samym sporem, z którym strony trafiają do mediacji, warto zapytać o coś jeszcze: w jaki sposób każda z nich o tym sporze myśli.
Kamila Wica
stały mediator sądowy
Strony zwykle widzą rzeczywistość przez pryzmat różnych założeń i wartości. Inaczej interpretują te same komunikaty, inaczej oceniają swoje zachowania. Kiedy każda z nich przypisuje rację wyłącznie sobie, porozumienie się oddala, a spór często się zaostrza. A nie o to w mediacji chodzi.
Rolą mediatora jest zwrócenie uwagi na istniejące różnice i próba ich zrozumienia. W trwającym sporze nie jest to proste. I tu z pomocą przychodzi MindSonar®: różnice stają się widoczne i łatwiejsze do nazwania, bez oceny, w obecności bezstronnego mediatora. Kiedy strony zobaczą informację o swoich stylach myślenia i zachowaniu, zmienia się to, co widzą — a za tym idzie zmiana w samym zachowaniu.
Scenariusz z pracy mediatora
Osoba o proceduralnym stylu myślenia oczekiwała uregulowania kontaktów z dzieckiem w skali roku kalendarzowego: rozpisane miesiące, dni i godziny kontaktów, dokładne daty świąt i szkolnych uroczystości, do tego ustalony czas, jaki nastolatek spędza przed komputerem. Chciała zasad, które pozwolą dziecko zdyscyplinować, bo w jej przekonaniu takie metody przyniosą najlepsze efekty w jego dorosłym życiu.
Osoba o opcjonalnym stylu myślenia nie widziała w regulowaniu kontaktów ani celu, ani sensu. Uważała, że jeśli dziecko zechce skontaktować się z drugim rodzicem albo rodzic z dzieckiem, ona to po prostu umożliwi. Wyznaczanie godzin przy komputerze traktowała jako ograniczanie dziecka i godzenie w jego wolność. Podkreślała, że internet to dziś rozwój i możliwości, więc sztywne godziny korzystania z komputera są dla niej niezrozumiałe.
Mediator zbadał profile obu stron i pozwolił im zrozumieć własne style myślenia. Pomógł przy tym również sobie, bo ułatwił sobie zadanie, które w takich sprawach bywa naprawdę trudne.
W wyniku spotkania mediacyjnego strony zawarły ugodę. Ta, która chciała uregulować kontakty „na sztywno”, zachowała swoje zasady i nie wykluczyła dyscypliny wobec dziecka. Druga została pozbawiona etykiety „nieodpowiedzialnej”.
Każda ze stron przypisywała drugiej ukryte motywy. Wykonanie profili pozwoliło i stronom, i mediatorowi zbliżyć się do celu, a następnie uzyskać oczekiwany efekt w postaci porozumienia — mimo różnych stylów myślenia.
Mediacje z „kto ma rację w opiece nad dzieckiem” przeszły na: „jak każda ze stron widzi opiekę nad dzieckiem”.
Autorka
Kamila Wica
stały mediator sądowy
Chcesz zobaczyć, jak myślą strony przy Twoim stole?
MindSonar® mierzy style myślenia i wartości w konkretnej sytuacji — także w konflikcie.
Poznaj narzędzie na mindsonar.pl